Co roku obiecujesz sobie, że to się nigdy nie powtórzy. W Wigilię od rana pościsz, by móc później napełnić żołądek do granic możliwości. Przy stole czujesz, że już nic więcej nie zjesz, a mimo to sięgasz po kolejnego pieroga lub kawałek ryby w galarecie. Jak się leczyć, gdy po raz kolejny padniesz ofiarą świątecznego rozpasania?